poniedziałek, 12 października 2015

Pusty dom...

Niebawem minie rok odkąd przeprowadziłam się do mojego mieszkania wraz z Ł. Data przeprowadzki to mglisty 30 październik 2014. Pierwsza noc z 30.X. na 1.XI. była przyjemna, cała we mgle. Pamiętam ją wyraźnie. Także echo, które niosło się z jednego pomieszczenia do drugiego, bo jeszcze nie było mebli i dźwięk nie miał na czym się zatrzymać. Rok zleciał szybko. Mieszkanie w tym czasie nabrało kolorów, zapełniło się. Rodzinne pamiątki, książki znalazły swoje miejsce w swoich kątach. Półki nie są już puste...

Przedpokój i półka na książki made by MY


W saloniku...


Bieliźniarka w sypialni...


środa, 29 kwietnia 2015

Metalowy stojak na kwiaty

Każdy kwiat zasługuje na godną ekspozycję. Dlatego zdecydowałam się poddać renowacji stary metalowy kwietnik o niespotykanym kształcie, który wyszperałam w jednym z krakowskich antykwariatów.
Z kwietnika została usunięta rdza i stara warstwa farby. To był pierwszy etap prac, którego niestety nie zarejestrowało oko aparatu. Po zabiegu polerowania, stojak został dokładnie umyty i pomalowany farbą do metalu. Wybrałam kolor nazwany przez producenta szarozielony. Stojak pierwotnie był w podobnym kolorze.
Oto rezultaty pracy: